Kategorie
Literatura faktu Pozostałe Recenzje

„Magnum Contact Sheets” – K. Lubben

Na życiowej drodze bombardowani jesteśmy zdjęciami, a niejedno staje się ikoniczne dla ukazywanych wydarzeń, procesów, miejsc. Wyselekcjonowane jedno zdjęcie z niekiedy wielomiesięcznej pracy fotografa. A gdyby zobaczyć pozostałe zdjęcia? O tym jest ta książka.

Najsławniejsza agencja fotograficzna

Tytuł sam wskazuje, czyje zdjęcia będą prezentowane: Agencja Magnum. Tej organizacji nie trzeba przedstawiać. Założona przez tuzy wojennego fotoreportażu: Capa, Seymour, Cartier-Bresson, Rodger do których na przestrzeni 70 lat dołączali kolejni fotografowie. Agencja Magnum jest elitarną, zamkniętą grupą twórców, którzy kojarzeni są z reportażem wojennym, co jest jak najbardziej mylne. Na kartach tej książki, dowiemy się, że członkowie fotografują także życie społeczne, wydarzenia i towarzyszyli znanym personom ze świata polityki, biznesu i sztuki.

Skrywane sekrety zawodowe

Magnum Contact Sheets mamy możliwość spojrzenia w tytułowe stykówki legend fotografii, przyjrzeć się zdjęciom, które nie miały szansy wyjścia na świat. W końcu selekcja zdjęć to nieodłączna część pracy każdego fotografa od samego początku istnienia tej formy rejestracji rzeczywistości. Niektórzy świadomie niszczyli filmy z nieudanymi zdjęciami, nie chcąc by ktoś obcy widział ich sposób myślenia, szukania tego czegoś w otaczającej twórcę rzeczywistości.

Spójrzmy oczyma fotografa

Fotografie ułożone są chronologicznie i podzielone na rozdziały, a każdy z nich to osobne dziesięciolecie (wyjątkiem jest pierwszy rozdział obejmujący dwa dziesięciolecia). Czytelnik dostaje zdjęcie w dużym rozmiarze oraz opis do niego wykonany przez redaktorkę książki albo przez samego twórcę, w którym można wyłapać smaczki z pracy w tej znanej Agencji i trudnościach przy wykonywaniu zleceń. Dodatkowej wartości dodają cytaty, wspomnienia i fragmenty prasy. Jest także cała stykówka, dzięki której można zobaczyć proces dochodzenia fotografa metodą prób i błędów do czasu uzyskania odpowiedniej kompozycji. Ona także zawiera smaczki – można dowiedzieć się jakich filmów używano, sposób segregacji, numeracji, datowanie, przechowywanie oraz oznaczanie zdjęć udanych i nieudanych. I tutaj ważna uwaga, warto zaopatrzyć się w lupę, ponieważ większość zdjęć jest kopią 1:1 stykówki, czyli niewielkim prostokątem o wymiarach 36x24mm. Choć zdarzają się zdjęcia średniego i dużego formatu. Z uwagi na wzrastającą rolę aparatów cyfrowych wśród członków Agencji Magnum, 2010 rok jest zamykającym zbiór stykówek, tak jak zamyka pewną epokę w dziejach fotografii.

Nie tylko dla fotografów?

Ważne pytanie: czy warto sięgnąć po tę pozycję? Odpowiedź nie jest prosta. Czytając mam wrażenie, że nie jest to książka dla wszystkich. Stykówki przedstawiają te same sceny, nieznacznie różniące się od siebie, więc nie są różnorodne. Zdjęcia 69 autorów prezentują różne wycinki rzeczywistości na osi czasu, więc jest to misz-masz tematyczny. Osoby zainteresowane historią znajdą w niej wiele zdjęć znanych i mniej znanych, stając się ciekawą lekturą do snu. Zaś fotografowie powinni po nią sięgnąć. Słowa Davida Hurna wyjaśnią dlaczego:

Krytyczne studiowanie stykówki, własnej bądź kogoś innego, jest jedną z najlepszych metod nauki 1)Tłumaczenie własne. Oryginał: „Ruthless examination of the contact sheet, wheter one’s own or another’s, is one of the best teaching methods.” Lubben K., Magnum Contact Sheets, s. 159..

Redakcja i korekta: Grzegorz Antoszek

Przypisy   [ + ]

1. Tłumaczenie własne. Oryginał: „Ruthless examination of the contact sheet, wheter one’s own or another’s, is one of the best teaching methods.” Lubben K., Magnum Contact Sheets, s. 159.
  • TYTUŁ - Magnum Contact Sheets
  • AUTOR - Kristen Lubben
  • WYDAWCA - Thames & Hudson
  • ROK WYDANIA - 2017
  • LICZBA STRON - 524

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *