Kategorie
Popularnonaukowe Recenzje

„Asteroid i półkotapczan. O polskim wzornictwie powojennym” – K. Jasiołek

Design PRL z nieśmiertelną meblościanką i półkotapczanem na czele znamy wszyscy. Ale to nie wszystko, czym potrafili zaskoczyć i nieraz ucieszyć oko polscy twórcy mebli.

Zachwyt od pierwszego wejrzenia

Wydawnictwo Marginesy stanęło na wysokości zadania, projekt okładki i wnętrze są bardzo zgrane oraz sprawiają prawdziwie „dizajnerskie” wrażenie. Pierwsze uczucia, pojawiające się u czytelnika po wzięciu do rąk książki Katarzyny Jasiołek, można w skrócie określić jako wewnętrzną walkę o to, żeby nie oceniać książki po okładce, ponieważ ocena ta byłaby bezkrytyczna. Mimo pokaźnych rozmiarów (414 stron!) książka „dobrze leży w ręku” – a to dzięki półtwardej okładce. Postanowiłam jednak nie pisać recenzji na podstawie wyłącznie obwoluty, więc ją otworzyłam!

Drugie wrażenie również na plus!

Po krótkiej przerwie na zachłyśnięcie się zapachem świeżej farby drukarskiej, czytelnik zauważa walory estetyczne wydania, czyli w tym wypadku: wysokiej jakości papier, dobrze dobrane, odpowiednio zwymiarowane i barwne ilustracje, wyraźna czcionka uprzyjemniająca czytanie. Dobre wrażenie robią również czołówki rozdziałów w formie wkładki z jednej strony opatrzonej ilustracją na całą stronę, z drugiej zawierającej wytłuszczony tytuł i cytat związany z omawianym tematem. Trzecia strona to powtórzenie obrazu tytułowego i żółtego tła, na czwartej pojawia się wstęp do rozdziału. Wkładki te ułatwiają znalezienie kolejnych rozdziałów, porządkują całość tekstu i w przyjemny sposób scalają wizualnie książkę i okładkę.

Przechodzimy do treści

W tym miejscu warto wspomnieć, że autorka nie jest historykiem sztuki, ani nie jest związana ze środowiskiem projektantów czy twórców sztuki użytkowej PRL. Katarzyna Jasiołek, z wykształcenia filolog, jak sama pisze, zawsze marzyła o napisaniu powieści, co w końcu jej się udało. Asteroid… jest opowieścią o świecie „dizajnu”: fascynującym, pełnym absurdu, zaskakujących zwrotów akcji i wizjonerskich rozwiązań. Czy historia sztuki użytkowej napisana przez filologa jest gorsza od tej, którą piszą specjaliści? Otóż, w moim mniemaniu, absolutnie nie! Dzięki temu, że książka powstała niejako oddolnie, jako wynik wieloletniej fascynacji prawdziwej hobbystki, aż kipi z niej entuzjazm i autentyczny zachwyt nad każdą odkrywaną nowinką, która dla „zawodowca” mogłaby być oczywistością, niewartą nawet wspomnienia.

Asteroid… czyta się świetnie. Miły, lekki i przyjemny dla czytelnika styl autorki, wynikający nie tylko z odebranego wykształcenia, ale również z wrodzonego talentu to jedno. Drugie to brak skrótów myślowych i uproszczeń, o które tak łatwo, kiedy pisze się o tematach wynikających bezpośrednio z pracy naukowej. Asteroid… jest więc wspaniałym przewodnikiem dla laika. A co z fachowcami? Myślę, że oni również nie zawiodą się na książce Katarzyny Jasiołek. Asteroid… to także poręczny podręcznik, w łatwy i przyjemny sposób przybliżający często skomplikowane zagadnienia związane z przemysłem, handlem i twórczością PRL oraz rozplątujący mocno pogmatwane zawoje świata sztuki poprzedniej epoki.

A gdzie krytyka, gdzie minusy?

Są i one, chociaż na tyle drobne, że nie powinny przesłaniać nam plusów. Jak już wspomniałam, książka jest bogato ilustrowana, zamieszczone zdjęcia są czytelne i odpowiednio dobrane. Niestety nie zawsze opisywane modele można odnaleźć na obrazkach, a nawet jeśli tak jest, to brakuje odnośników śródtekstowych, które kierowałyby czytelnika do konkretnej ilustracji. Trochę bałaganu wprowadzają również podwójne przypisy podzielone na komentarze odautorskie (umieszczone bezpośrednio pod tekstem) oraz przypisy właściwe podzielone na rozdziały i znajdujące się na końcu książki. Nie do końca jasna jest dla mnie również idea umieszczenia w aneksie spisu wybranych wystaw powojennego wzornictwa od 1991 do 2019 roku, ale jak to się mówi, od przybytku głowa nie boli, może komuś spis się przyda.

Reasumując: Asteroid… to pozycja obowiązkowa w bibliotece każdego „dizajnofila”. Rekomenduję zakup również „dizajnofobom”, ponieważ Katarzyna Jasiołek wyleczy z tej dziwnej przypadłości każdego, nawet najbardziej upartego wroga sztuki użytkowej PRL. A co z tytułowym asteroidem, cóż to za wynalazek? Wzorem autorki pozostawiam rozwiązanie tej zagadki czytelnikom. Miłej lektury!

Redakcja: Sylwia Kłoda
Korekta: Grzegorz Antoszek
  • TYTUŁ - Asteroid i półkotapczan. O polskim wzornictwie powojennym
  • AUTOR - Katarzyna Jasiołek
  • WYDAWCA - Marginesy
  • ROK WYDANIA - 2020
  • LICZBA STRON - 414

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *