Kategorie
Literatura piękna Recenzje

„Kocia kołyska” – K. Vonnegut

Vonnegut w najwyższej formie – satyra, kpina, fantastyka, ironia w najsmakowitszym wydaniu opowieści o końcu świata. Ale końcu świata po Vonnegutowsku, a jakże!

W cieniu atomu

Vonnegut żył i tworzył w okresie, kiedy nad światem wisiała groźba atomowej zagłady. Ponury cień nuklearnego grzyba kładł się na wszystkim przez blisko pięćdziesiąt lat. Trudno więc, by wątek ten nie pojawił się gdzieś w twórczości genialnego obserwatora rzeczywistości, jakim był ten pisarz. Jak zwykle jednak został on poddany takiej obróbce, by uwypuklić czytelnikowi wszystko, co warto wyśmiać i skrytykować, jednocześnie rozbawiając niemal do łez.

Kocia kołyska to dziecięca zabawka, polegająca na przeplataniu sznurka między palcami. Jeden sznurek, a tyle możliwych konfiguracji! Tak samo z atomami, a atomy w tej powieści grają niepoślednią rolę.

Agent specjalny

Narratorem powieści jest John, pisarz i badacz dążący do napisania historii ojca broni atomowej Feliksa Hoenikkera. Prowadzi on poszukiwania materiałów, stykając się z różnymi osobami, w tym z dziećmi zmarłego już naukowca. W ich trakcie natyka się na ślad czegoś nowego, czegoś, co nazwano „Agentem Specjalnym X-9”.

Dalsze poszukiwania prowadzą Johna do poznania prawdy o preparacie X-9, nazywanym też Lód-9. To wynalazek, który potrafi zmienić wodę w lód już w temperaturze pokojowej. Implikacje tego mogą być niesamowite, poczynając od zamrażania żywych stworzeń, w tym ludzi.

Lód-9 dostaje się w niepowołane ręce, czyli staje się bronią USA i ZSRR. Trudno nie oprzeć się wrażeniu, że lód maskuje ogień i promieniowanie bomb termojądrowych. Ale to takie oczywiste. Gorzej, że Lód-9 trafia też do rąk Monzano, dyktatora wyspy San Lorenzo. Czyżby radzieckie rakiety na Kubie? Wspaniała metafora!

Co stanie się, kiedy broń o nieznanej i nie do ogarnięcia sile rażenia dostanie się w zbyt wiele rąk? Jakie mogą być skutki tego, że Lód-9 staje się narzędziem w rękach szaleńca z małego państwa, szaleńca o wielkich ambicjach?

Wielki Bokonon

Bokononizm to nowa religia stworzona na potrzeby książki. To religia ludu San Lorezno, choć oficjalnie zakazana. Bokononizm to wyższa szkoła jazdy, dysponująca całą skomplikowaną nomenklaturą, ze swoimi obrzędami (niezapomniane boko-maru!). Osią bokononizmu jest uznanie za życiowy drogowskaz i metodę życia fomy, czyli nieszkodliwego łgarstwa:

„Kierujcie się w życiu taką fomą (nieszkodliwym łgarstwem), która da wam odwagę, dobroć, zdrowie i szczęście”. 1)K. Vonnegut, Kocia kołyska, Zysk i S-ka 2019, s. 7.

Bokononizm to religia kłamstwa, która, kłamiąc, mówi prawdę, a mówiąc prawdę, kłamie. To czysta postać groteski. A groteska to czysta postać Vonneguta.

Vonnegut jakiego znacie

Stary dobry Kurt. Jak go nie kochać? Jak nie uwielbiać tego bezwstydnie wręcz doskonałego stylu? Jak nie cenić neologizmów, chaosu, kakofonii, groteski, komizmu, a przede wszystkim jak nie szanować ostrego dowcipu i jeszcze ostrzejszej satyry? Tym bardziej, że świetnie sparodiowana rzeczywistość lat 60. uderza też w nas dzisiejszych, niewiele tracąc na aktualności.

Oczywiście słowa pochwały należą się także wydawcy, Zysk i S-ka. Okładka jest dopasowana do pozostałych z serii – kolorowa, twarda wewnątrz papierowej obwoluty ze skrzydełkami. Na pierwszej stronie Jędrzej Chełmiński połączył motyw dłoni plączących kocią kołyskę z motywem trupiej czaszki. Przerażające i absolutnie fascynujące. Wydanie tłumaczył, oczywiście, Lech Jęczmyk, więc należy oczekiwać najwyżej jakości.

Czy polecam? Oczywiście. Jak wszystko, co napisał Vonnegut. Bo nic tam nie jest prawdziwe, ale nic też nie jest kłamstwem.

Redakcja: Sylwia Kłoda
Korekta: Anna Kurek

Przypisy   [ + ]

1. K. Vonnegut, Kocia kołyska, Zysk i S-ka 2019, s. 7.
  • TYTUŁ - Kocia kołyska
  • TYTUŁ ORYGINALNY - Cat's Cradle
  • AUTOR - Kurt Vonnegut
  • TŁUMACZ - Lech Jęczmyk
  • WYDAWCA - Zysk i S-ka
  • ROK WYDANIA - 2019
  • LICZBA STRON - 354

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *