Kategorie
Literatura piękna Recenzje

„Przez” – Z. Papużanka

„(…) człowiek może chcieć i może siedzieć, i może mówić, jak długo chce, zwłaszcza gdy nikt go nie słucha” (s. 290). Bohatera Przez nikt nie słuchał. Nikt go też nie widział. Za to on obserwował każdego, kogo mógł dostrzec z okna. W jakim celu?

Świat w obiektywie

Mężczyzna, który pięć lat temu bez słowa zostawił swoją żonę, powraca z zamiarem podglądania jej. Wynajmuje mieszkanie w bloku naprzeciwko, aby z okien mógł widzieć, kiedy kobieta wychodzi i wraca do domu. Robi mnóstwo zdjęć, analizuje i snuje domysły. Przypomina sobie moment, gdy się poznali, początek ich wspólnego życia oraz zwyczajną codzienność. Nie wychodzi z domu z obawy, że może zostać zauważony, a wszystkie potrzebne rzeczy kupuje przez Internet. Profilaktycznie nie wygląda nawet przez wizjer, bo ktoś przebywający w tym momencie na klatce mógłby go zauważyć. Dlaczego wrócił? Czy chce walczyć o swoje małżeństwo? Do czego zmierza? Czy stanowi zagrożenie?

Mimo że głównym obiektem jego zainteresowania jest żona, to nie przeszkadza mu to w podpatrywaniu wszystkich mieszkańców osiedla. Obserwuje bawiące się dzieci, podsłuchuje sąsiadów, nie oszczędza nawet ochroniarza w budce przy szlabanie ani dostawcy jedzenia. Każdy jest inwigilowany. Mężczyzna wszystko, co widzi, uwiecznia na fotografiach. Namierza obiektywem i strzela niczym snajper, chcąc kontrolować wszystko w zasięgu swojego wzroku.

Własny punkt widzenia

Jedyną czułością, jaką zna, jest wrażliwość filmu fotograficznego na światło, a emocje to dla niego niezrozumiałe, puste słowa. Myśli analitycznie i wszystko rozkłada na czynniki pierwsze. Skupia się na otaczających go drobiazgach i zauważa detale, które każdemu umykają w pośpiechu codzienności. Reprezentuje odmianę współczesnego człowieka, nie mającego czasu na zastanawianie się nad błahostkami.

Nie jest zadowolony, kiedy udaje mu się zrobić idealne zdjęcie, gdyż uważa, że jest sztuczne i fałszywe. Najlepsza w jego oczach jest nieudana fotografia ukazująca prawdę w swojej brzydocie. Obsesyjny perfekcjonizm nie pozwala mu na satysfakcję, ponieważ nawet coś nieskazitelnego traktuje jako niedoskonałe, gubiąc się w tym, co chciałby osiągnąć.

Opowieść fascynuje absurdalnością, ale równocześnie uczy nas, że nasz punkt widzenia nie jest jedyny. Chociaż czytelnikom myślenie bohatera wydaje się zupełnie irracjonalne, to mężczyzna jest przekonany o słuszności swoich poglądów. Skąd więc wiadomo, kto tak naprawdę jest szaleńcem?

Myśli szaleńca czy każdego człowieka?

Cała książka pisana jest prozą bez wyszczególnienia dialogów, a jedyny podział to akapity i rozdziały. Początkowo wydaje się trudna w odbiorze, niezrozumiała i chaotyczna, ale szybko można się do niej przyzwyczaić. Nieuporządkowana narracja pierwszoosobowa doskonale oddaje zamęt w głowie bohatera i idealnie naśladuje bieg jego splątanych myśli.

Papużanka w swojej prozie genialnie operuje ironią i odważnie wytyka ludzkie błędy oraz słabości. Nic nie jest powiedziane wprost, ale nie ma wątpliwości co do przesłania. Bohater jest pewnego rodzaju alegorią, zarówno w swoich nonsensownych działaniach, jak i przeświadczeniu o własnej nieomylności. Przedstawiony w książce szaleniec posiada wyolbrzymione cechy, które wszyscy po części w sobie noszą. To przerażające, że z jednej strony każdy może odnaleźć w nim fragment siebie, a z drugiej, śmiało można stwierdzić, że ten człowiek jest chory psychicznie. Od paranoi dzieli tylko cienka granica.

Pozycja obowiązkowa

Książka Papużanki jest szczególnie ciekawa teraz, kiedy w obliczu epidemii wszyscy spędzają jak najwięcej czasu w domu, izolując się od innych. Zaczynają bardziej skupiać się na drobiazgach, które do tej pory nie odgrywały żadnej roli w ich życiu. Niech pierwszy rzuci kamieniem ten, komu nie zdarzyło się zainteresować z nudów sąsiadami i życiem osiedla. Może nie tylko bohater powieści chce wiedzieć za dużo? Może odosobnienie sprzyja szaleństwu?

Przez jest pozycją, której nie da się opisać komuś, kto nie miał jej w dłoniach. Jej niezwykłość opiera się na tym, że fabuła jest pozbawiona jakichkolwiek zawirowań, a cała akcja dzieje się w głowie bohatera. Jako miłośniczka kryminałów jestem zszokowana, jak bardzo można przyciągnąć czytelnika, nie mieszając w losach bohatera i zamykając akcję w jednym miejscu na prawie dwa tygodnie. Zaczynając czytać tę książkę, zastanawiałam się, czy wytrwam do jej zakończenia, ale już po kilku stronach nie mogłam się od niej oderwać, a teraz muszę szczerze przyznać, że powinien ją przeczytać każdy – bez wyjątku.

Redakcja: Sylwia Kłoda
Korekta: Anna Kurek
  • TYTUŁ - Przez
  • AUTOR - Zośka Papużanka
  • WYDAWCA - Marginesy
  • ROK WYDANIA - 2020
  • LICZBA STRON - 296

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *