Kategorie
Recenzje Thrillery

„Na progu zła” – L. Candlish

Trzymający w napięciu thriller psychologiczny, nagrodzony British Book Awards 2019, przedstawia niepokojącą i pełną tajemnic historię pewnego małżeństwa – a raczej ich życia, które z dnia na dzień zmieniło się w niewyobrażalny koszmar.

Czyj to dom?

Gdy pewnego dnia Fiona Lawson wraca z kilkudniowego wyjazdu, nie może uwierzyć własnym oczom, ponieważ wszystko wskazuje na to, że ktoś wprowadza się do jej ukochanego domu. Czy to jakieś nieporozumienie? Może niezbyt smaczny żart albo ukryta kamera? Niestety nie, ta absurdalna sytuacja okazuje się rzeczywistością. Kiedy Fi zaczyna rozumieć powagę swojego położenia, zaczyna zadawać więcej pytań. Kim są ci wprowadzający się ludzie? Gdzie są jej wszystkie rzeczy oraz pieniądze za domniemaną sprzedaż domu? A co najważniejsze – gdzie są jej dzieci oraz mąż, który przepadł bez śladu? Beznadziejna sytuacja, ale trzeba wziąć się w garść i działać! Obdzwonić rodzinę, znajomych, szkołę, prawników – wszystkich mogących cokolwiek wiedzieć. W jednej chwili życie zrozpaczonej Fi zmienia się w niewyobrażalny horror. Przecież jej warty miliony dom nie był na sprzedaż! Czy bohaterka padła ofiarą jakiegoś przestępstwa?

Nie tylko Fi przeżywa w tej chwili prawdziwy koszmar, bo co z rodziną, która wydała dwa miliony na dom, a nie wie, czy jest jego prawnym właścicielem? Ta absurdalna sytuacja odbije się na wszystkich: Fi, jej rodzinie, sąsiadach oraz na wprowadzających się Vaughanach. Kto ma prawo pozostać w tym przepięknym, kosztownym domu?

On i ona

Podejrzana historia ze sprzedażą domu, który nie był na sprzedaż, to zaledwie wierzchołek góry lodowej oraz punkt wyjściowy książki. Louise Candlish przedstawia również dzieje rozpadającego się małżeństwa oraz dwa świetnie nakreślone portrety psychologiczne. Bardzo pomysłowa jest już sama konstrukcja książki. Akcja rozgrywa się na różnych płaszczyznach czasowych z perspektywy trojga narratorów. Brzmi chaotycznie, ale takie nie jest – dzięki tej skomplikowanej narracji czytelnik może poznać historię Lawsonów z różnych perspektyw i przeprowadzić własne śledztwo oraz ocenić zaistniałą sytuację. Punktem wyjścia dla opowieści jest nakreślona przez narratora trzecioosobowego teraźniejszość, czyli moment, kiedy Fi wraca z wyjazdu i zastaje Vaughanów we własnym domu. Opisane wydarzenia są poprzedzone: miejscem, datą, a nawet godziną, co pozwala odnaleźć się w historii i skupić na innych szczegółach. Równolegle akcja rozgrywa się w Londynie oraz Genewie, a później w Lyonie.

Pierwszoosobowymi narratorami, jak możecie się domyślić, są Lawsonowie. Fi zgłasza się do cieszącego się popularnością podcastu kryminalnego, w którym wciela się w rolę ofiary i opowiada swoją historię – jak to wszystko się zaczęło, o swoim małżeństwie i wielu innych wydarzeniach. Fragmenty opowieści Fi zostały opatrzone komentarzami internautów, co daje szersze spojrzenie na sprawę oraz pokazuje zwykłe zachowania w Sieci. Bardzo podobał mi się ten zabieg autorki – już od pierwszych stron wiedziałam, że ta książka jest dla mnie. Z kolei Bram, jej mąż, zyskuje własny głos poprzez zapiski w pliku Word przesłanym mejlem z Lyonu. Oczywiście, wszelkie zmiany perspektyw zostały świetnie opisane, dzięki czemu czytelnik nie odczuwa dezorientacji, a może skupić się na intrygującej fabule oraz rozwiązywaniu zagadki sprzedaży domu. Opowieści małżonków wspaniale się dopełniają oraz dają pełny ogląd na wydarzenia, ponieważ często te same sytuacje zostały opowiedziane z dwóch perspektyw. Niby tak samo, ale inaczej – ponieważ wzbogacone o dodatkowe wiadomości.

Kto winien?

Bardzo przemyślana konstrukcja pozwoliła Louise Candlish na ukazanie tylko pozornie idealnego życia rodziny Lawsonów. Akcja dzieje się niespiesznie, skupiając się na wielu elementach, dzięki czemu czytelnik staje się świadkiem rozpadu małżeństwa, poznaje przyczyny, konsekwencje oraz stopniowo dowiaduje się skąd ta cała sprzedaż domu. Okazuje się, że jedna pomyłka niesie ze sobą jeszcze więcej błędów, których nie można już naprawić. Ale później akcja nagle przyspiesza, sprawiając, że nie można się oderwać od książki, a zakończenie… wręcz wbija w fotel! Wydawało mi się, że je znam, ponieważ takie odczucie dają bohaterowie, ale bardzo się pomyliłam. Bo kto powiedział, że będą oni mówić tylko prawdę? Pierwszoosobowi narratorzy mogą kłamać, ukrywać pewne fakty czy stosować niedopowiedzenia… Są w końcu ludźmi z krwi i kości! Zostali świetnie wykreowani, nie są idealni, wiele można im zarzucić i też mają sporo na sumieniu. Aż zaczęłam zadawać sobie pytanie, kto jest prawdziwą ofiarą? Bo nic nie jest tak oczywiste, jak mogłoby się wydawać. Autorka fragment po fragmencie odsłania przed czytelnikiem kolejne karty, stopniowo doprowadzając do rozwiązania zagadki tajemniczej sprzedaży.

 Małżeńskie perypetie

Na progu zła to bardzo pomysłowa, napisana lekkim językiem pozycja, a przedstawiona w niej historia jest bardzo prawdopodobna. Mogła przydarzyć się każdemu, ale padło na Lawsonów. Z pozoru to małżeństwo jakich wiele zamieszkuje Trinity Avenue. Odpowiedzialna i ostrożna Fi pracuje, zajmuje się domem i wychowywaniem dzieci, a w wolnym czasie oddaje się kłopotom sąsiedzkim oraz rozmowom z przyjaciółkami na temat swoich pociech i wzrastających cen domów. Przyjemnie pomyśleć, że są milionerkami, chociaż takich pieniędzy na koncie żadna nie posiada, prawda? Z kolei lekkomyślny i pozbawiony wyobraźni Bram jest całkowitym przeciwieństwem Fi. Kobieta powoli odkrywa, że ich wspólne życie było oparte na jego sekretach i kłamstwach. Ale czy tylko on ma swoje tajemnice? Czy utrata kosztownego domu w obliczu ostatnich wydarzeń to najważniejszy problem?

Jak to wszystko może się skończyć? Jeśli chcecie się tego dowiedzieć, musicie przeczytać tę powieść! Polecam ją wszystkim, a szczególnie wielbicielom thrillerów psychologicznych – nie zawiedziecie się.

Redakcja: Anna Kurek
Korekta: Grzegorz Antoszek
  • TYTUŁ - Na progu zła
  • TYTUŁ ORYGINALNY - Our House
  • AUTOR - Louise Candlish
  • TŁUMACZ - Radosław Madejski
  • WYDAWCA - Wydawnictwo Muza S.A.
  • ROK WYDANIA - 2020
  • LICZBA STRON - 512

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *