Kategorie
Historyczne Pozostałe Recenzje

„Klub Detektywów” – J. Harambat

Agatha Christie i G.K. Chesterton na wspólnym tropie niewyjaśnionego morderstwa? Coś takiego mogło wydarzyć się tylko w książce! Czy słynnym autorom powieści kryminalnych uda się rozwiązać zagadkę i znaleźć zabójcę miliardera?

Wydawnictwo Marginesy rozpieszcza nas ostatnio komiksami dla dorosłych. Recenzowaliśmy już dla Was kilka (Loteria, Orwell, Słuchajcie dziewczyny!) i tym razem znów spieszymy z nowością, czyli Klubem Detektywów. Co to takiego?

Klub Detektywów to stowarzyszenie założone w 1930 roku i zrzeszające autorów powieści kryminalnych. Należeli do niego między innymi Agatha Christie, Ronald Knox, G.K. Chesterton czy Dorothy L. Sayers. Członkowie klubu spotykali się, wymieniali opiniami, pomagali sobie wzajemnie, a także musieli przestrzegać dziesięciu złotych reguł powieści kryminalnej autorstwa Knoxa – zabronione było na przykład korzystanie z intuicji oraz sił nadprzyrodzonych podczas rozwiązywania zagadki, wykorzystywanie postaci bliźniaków czy Chińczyków, a także zbyt częste używanie sekretnych przejść. Wszystkie te zasady powstały z myślą o czytelniku i dla jego wygody, a pisarze, o ile chcieli pozostać członkami klubu, musieli ich bezwzględnie przestrzegać. Tak było naprawdę, a co przynosi nam komiks?

Morderstwo nad filiżanką herbaty

Od razu trzeba przyznać, że stowarzyszenie takie jak Klub Detektywów, do którego należeli najbardziej znani brytyjscy autorzy powieści kryminalnych, aż prosiło się o to, by wykorzystać je jako motyw przewodni książki. A że padło na komiks, to chyba tylko lepiej, bo zabawniej. Pojawienie się lubianych postaci, których książki czytają całe pokolenia, sprawia, że historia w nim przedstawiona staje się bliższa czytelnikowi – miłośnicy powieści Agathy Christie z pewnością zrozumieją, co mam na myśli.

Do rzeczy. Grupa sześciu twórców literatury przyjmuje do swojego kręgu pisarza amerykańskiego pochodzenia, Johna Dicksona Carra. Wtem bardzo oryginalną drogą otrzymują zaproszenie na pewną kornwalijską wyspę, gdzie znajduje się willa ekscentrycznego miliardera, Rodericka Ghylla. Intrygująca wiadomość zachęca członków Klubu Detektywów do przyjęcia zaproszenia. Co ich spotyka na miejscu? Okazuje się, że nieco irytujący gospodarz wszedł w posiadanie robota, który po „drobnych” poprawkach stał się maszyną do rozwiązywania zagadek. Wystarczy, że poda mu się kilka najważniejszych faktów dotyczących zbrodni zawartej w książce, a on bez trudu rozwikła tajemnicę i wskaże mordercę. Można się domyślać, że coś takiego nie wywołało u pisarzy zbyt wielkiego entuzjazmu…

Jeśli jednak obawiali się, że będzie to ich największym zmartwieniem, byli w błędzie, bowiem nagle dochodzi do tajemniczej zbrodni, która wstrząsa wszystkimi. Co się stało? Kto jest mordercą? I czy słynni powieściopisarze, na co dzień zachwycający stworzonymi przez siebie historiami detektywistycznymi, sprawdzą się, gdy to im przyjdzie rozwiązać zagadkę?

Brytyjski humor na wagę złota

Jak już wspomniałam wcześniej, pomysł 10/10! Naprawdę mnie to urzekło i wprost nie mogłam się doczekać lektury, a gdy już się do niej zabrałam, połknęłam ten komiks w całości. Co na plus? Och, wszystko! Świetna, nieco zabawna kreska, która jednak oddaje wygląd znanych postaci. Piękne wydanie, o które zadbało wydawnictwo Marginesy – tu nic dodać, nic ująć. Przezabawna historia, której rozwiązanie wcale nie jest na wyciągnięcie ręki. No właśnie, ten humor.

Autor postawił na brytyjskie poczucie humoru, które, jak wiadomo, jest nieco specyficzne. Być może nie każdemu przypadnie ono do gustu, ja jednak zostałam rozbawiona ciętymi ripostami i błyskotliwymi żartami. Nie będę ich tu zdradzać, ale dodam, że są naprawdę na najwyższym poziomie. Brytyjskim poziomie. Czuć tę angielską klasę, lekkie poczucie wyższości i piękny, wyszukany język. No, po prostu cudo – i to stworzone przez Francuza!

A, wspominałam o zasadach Knoxa, prawda? No cóż, autor komiksu wykazał się naprawdę niezłym poczuciem humoru, stopniowo, ale ze zdecydowaną konsekwencją, łamiąc je wszystkie. I to z jakim wyczuciem i smakiem! 😉

Redakcja: Anna Kurek
Korekta: Sylwia Kłoda
  • TYTUŁ - Klub Detektywów
  • TYTUŁ ORYGINALNY - Le Detection Club
  • AUTOR - Jean Harambat
  • TŁUMACZ - Paweł Łapiński
  • WYDAWCA - Marginesy
  • ROK WYDANIA - 2020
  • LICZBA STRON - 136

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *