Kategorie
Kryminały Recenzje

„Morderców tropimy w czwartki” – R. Osman

Starość nie radość? Nie w ich przypadku! Ta czwórka szalonych seniorów nie ma zamiaru marnować życia i korzysta z każdego kolejnego dnia. Nie bez powodu założyli Czwartkowy Klub Zbrodni, a podczas spotkań próbują rozwiązać sprawy dawnych morderstw. Okazuje się to jednak jedynie treningiem przed prawdziwą zagadką kryminalną, która lada chwila pojawi się w ich życiu!

Hobby na emeryturze

Joyce jest emerytowaną pielęgniarką i ma wiedzę medyczną, która pomaga rozprawić się z niewyjaśnionymi zagadkami. Ibrahim był kiedyś psychoterapeutą, Ron przywódcą związkowym, a Elizabeth… no cóż, nie do końca wiadomo, kim ona była, ale możemy mieć pewność, że jej wiedza na temat misji specjalnych i doświadczenie w wyciąganiu informacji nie wzięły się znikąd. Co może połączyć czwórkę tak różnych ludzi?

Po pierwsze – miejsce zamieszkania. Bohaterowie nie mieszkają na zwykłym osiedlu, w którym przeżyli ostatnich kilkadziesiąt lat, co to to nie. Ze względu na ich możliwości finansowe pozwolili sobie na spędzenie starości w luksusowej wiosce Coopers Chase, stworzonej specjalnie dla nieznoszących nudy seniorów. Mają tu opiekę, możliwość uczęszczania na różnorodne zajęcia, uprawiania sportów, brania udziału w zorganizowanych wycieczkach… Żyć nie umierać! Zdecydowanie nie jest to zwykłe i bezbarwne życie, na jakie skazani są na ogół ludzie w starszym wieku.

Ponieważ Joyce, Elizabeth, Ibrahim i Ron lubią rozwiązywać zagadki, spotykają się na wyjątkowych spotkaniach Czwartkowego Klubu Zbrodni. Skąd mają materiały dotyczące nierozwiązanych przed laty spraw, dowiecie się z opowieści. Niemniej spędzają wspólnie wieczory przy kilku lampkach wina i makabrycznych zdjęciach z miejsc zbrodni, usiłując dojść do prawdy, której nie odkrył nikt przed nimi. I nawet nie spodziewają się, jak bardzo im się to przyda w przyszłości…

 

Na tropie zbrodni

Tony Curran był miejscowym deweloperem i w dzień swojej śmierci pokłócił się ze swoim wspólnikiem. O co poszło? Czy Ian Ventham miał coś wspólnego z tym wszystkim? Policja ma niemały kłopot z rozwiązaniem tej zagadki, ale proszę się nie martwić, na pomoc idą członkowie Czwartkowego Klubu Zbrodni. Może im uda się rozwikłać problem?

Przyznaję, sam pomysł takiej historii nie tylko mnie zaciekawił, co sprawił, że nie mogłam się doczekać otrzymania egzemplarza recenzenckiego. Jestem fanką brytyjskiego poczucia humoru i wiedziałam, że jeśli autor wykorzysta cały tkwiący w owym pomyśle potencjał, to książka Morderców tropimy w czwartki może okazać się hitem.

I tak się stało! Zostałam kupiona i oczarowana przez paczkę przyjaciół, która pomimo swego zaawansowanego wieku postanowiła wciąż cieszyć się czasem, jaki im pozostał. Bohaterowie tej książki nie boją się wyzwań, mają masę energii, której pozazdrościłby im niejeden młody człowiek, ich umysły są wciąż niezwykle bystre, a języki cięte.

 

Książka dla młodych duchem

Richard Osman stworzył komedię kryminalną, którą czyta się jednym tchem i wciąż chce się więcej. Obok oryginalnego poczucia humoru i solidnego dowcipu jest tu zagadka morderstwa, której rozwiązanie wcale nie jest takie oczywiste, jakby się na początku wydawało. Zwroty akcji, kolejne poszlaki i podejrzani, a to wszystko na czele z czwórką detektywów-amatorów, którym nic nie jest straszne. Nawet policja musi przyznać, że bez starszych państwa nie daliby sobie rady!

Ten pomysł był zwariowany i udał się w stu procentach. Być może znajdzie się ktoś, kto powie, że go to nie bawi – ten rodzaj poczucia humoru zapewne nie odpowiada całej populacji. Ja jednak uważam go za wyszukany i oryginalny, a w wykonaniu sprytnych seniorów jest wprost wyborny.

Polecam więc tę książkę wszystkim fanom kryminałów i komedii oraz tym, którzy lubią sięgnąć po tak interesujący mix. To idealna pozycja na długie, jesienne wieczory w towarzystwie, jakżeby inaczej, filiżanki herbaty – może nawet po angielsku, z mlekiem? 😉

Redakcja: Sylwia Kłoda
Korekta: Anna Kurek
  • TYTUŁ - Morderców tropimy w czwartki
  • TYTUŁ ORYGINALNY - The Thursday Murder Club
  • AUTOR - Richard Osman
  • TŁUMACZ - Anna Rajca-Salata
  • WYDAWCA - Wydawnictwo Muza S.A.
  • ROK WYDANIA - 2020
  • LICZBA STRON - 448

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *