Kategorie
Recenzje Thrillery

„W zamknięciu” – K. Simants

„Chcesz wiedzieć, co to strach? Wyobraź sobie, że każdego dnia, gdy się budzisz, ktoś tam jest. Wyobraź sobie, że nawet nie otwierając oczu, wiesz, że ktoś cię obserwuje. […] Nauczyłaś się przenigdy nie ufać ciszy, przenigdy nie odpuszczać czujności. Nawet kiedy śpisz. Zwłaszcza kiedy śpisz. Chcesz poznać strach? Strach ma imię. Nazywa się Siggy” (s. 7-8).

Strach przed samą sobą

Każdy, kto nie zna Eleanor Power, pomyślałby, że jest dziewiętnastolatką, jakich wiele. Mieszka z kochającą i troskliwą matką, spotyka się z ciepłym i wyrozumiałym chłopakiem o imieniu Matt, a na co dzień udziela się jako wolontariuszka w szpitalu. Życie dziewczyny wygląda zupełnie normalnie, ale to tylko pozory…, ponieważ ona nigdy nie jest sama – zawsze ktoś jej towarzyszy. Jej alter ego ma na imię Siggy. Za dnia z reguły wszystko jest w porządku, jednak kiedy zapada noc, mogą się wydarzyć różne opłakane w skutkach rzeczy, o których Ellie rano nie będzie pamiętać. Jej matka radzi sobie z tą przypadłością, jak potrafi – zamyka dziewiętnastolatkę na noc w jej sypialni. Być może nie jest to idealne rozwiązanie, ale wydaje się najbezpieczniejsze… dla nich obu.

Właśnie trwa jeden z tego typu poranków – Ellie budzi się cała obolała, poraniona i ubłocona, ale nie pamięta, jak do tego doszło. Obie z matką nie mają dobrych przeczuć, tym bardziej, że tej samej nocy zniknął chłopak Ellie. Czy Siggy ponownie skrzywdziła kogoś jej bliskiego…?

Wciągająca fabuła

Zapowiada się intrygująco, prawda? – tajemnicza noc, podczas której nie wiadomo, co się wydarzyło; zaginiony chłopak; sympatyczna i dobra dziewczyna, a gdzieś w głębi jej umysłu mroczna i przerażona istota. Po przeczytaniu opisu wydawcy po prostu nie mogłabym pominąć tej pozycji. Muszę więc przyznać, że miałam pewne oczekiwania wobec tej książki, ale od razu powiem, że nie zawiodłam się ani trochę, ponieważ otrzymałam naprawdę dobry, wciągający i wielowątkowy thriller ze świetnie wykreowanymi postaciami.

Zacznę więc od tego, że akcja większości powieści toczy się z perspektywy dwóch osób. Jak się zapewne domyślacie, jedną z nich jest Ellie, dziewczyna cierpiąca na zaburzenie dysocjacyjne osobowości. Zakładam, że nie było łatwym zadaniem stworzenie realnego portretu psychologicznego takiej osoby, ale uważam, że autorce się to w pełni udało. Z każdej kolejnej strony przebija zagubienie oraz strach dziewczyny, a jednocześnie desperackie poszukiwanie odpowiedzi na nasuwające się niełatwe pytania. Natomiast drugą jest sierżant Ben Kwon Mae prowadzący śledztwo w sprawie zaginięcia Matta, jednak to nie jego pierwsza sprawa związana z Ellie… Dodatkowo czytelnik kawałek po kawałku zapoznaje się z transkrypcją klinicznego nagrania dźwiękowego z psychoterapii dziewczyny sprzed kilku lat, więc zyskuje coraz dokładniejszy wgląd w jej chorobę. Po prostu uwielbiam takie rozwiązania formalne i łączenie sobie w głowie podczas lektury wszystkich elementów układanki, aby samodzielnie dojść do prawdy – co wspominałam już przy niejednej recenzji – więc jak dla mnie to kolejny duży plus tej pozycji.

Rewelacyjny debiut

W zamknięciu to thriller psychologiczny, który zawiera w sobie wszystko to, czego oczekuję po tym gatunku. Jest to trzymająca w napięciu, pełna niespodziewanych i tajemniczych wydarzeń, napisana bardzo lekkim i przyjemnym językiem pozycja, która wciąga od pierwszej do ostatniej strony. Oj, nietrudno się skusić na tak zwany „jeszcze jeden rozdział” 😀 Mimo że część zagadki potrafiłam w pewnym momencie samodzielnie rozwikłać, to zakończenie mnie nie zawiodło, a pod pewnymi względami zaskoczyło – jednak na wszystko sama bym nie wpadła, ale tutaj nie mogę zdradzić nic więcej 😊 Fabuła jest naprawdę ciekawa i intrygująca, choć momentami nazwałabym ją raczej mało prawdopodobną, to i tak uważam tę pozycję za jeden z lepszych thrillerów, jakie do tej pory czytałam. Autorce należą się tym większe pochwały, że jest to jej literacki debiut. Jak dla mnie wow!

Nie muszę dodawać, że świetnie się bawiłam i nieco wypoczęłam przy lekturze tej książki, a o to w końcu chodzi, więc pozostaje mi jedynie polecić ją wszystkim wielbicielom thrillerów psychologicznych, intrygujących fabuł oraz skomplikowanych i pomysłowych zagadek. Przekonajcie się na własnej skórze, czy W zamknięciu Wam również przypadnie do gustu! Mam nadzieję, że się nie zawiedziecie 😉

Redakcja: Anna Kurek
Korekta: Grzegorz Antoszek
  • TYTUŁ - W zamknięciu
  • TYTUŁ ORYGINALNY - Lock Me In
  • AUTOR - Kate Simants
  • TŁUMACZ - Jerzy Wołk-Łaniewski
  • WYDAWCA - Wydawnictwo Muza S.A.
  • ROK WYDANIA - 2021
  • LICZBA STRON - 512

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *