Kategorie
Recenzje Thrillery

„Blef” – S.K. Barnett

Wiecie, jakie jest statystyczne prawdopodobieństwo, że porwane dziecko odnajdzie się po pięciu latach? Szanse wynoszą mniej więcej tyle, co wygrana w nowojorskiej loterii, czyli jeden do 3 838 380 (s. 13). Można więc powiedzieć, że wydarzył się właśnie istny cud, ponieważ zaginiona dziewczynka wróciła do domu aż po dwunastu latach nieobecności…

Czy to może być prawda?

Jennifer Kristal miała zaledwie sześć lat, kiedy zaginęła. Poszła pobawić się ze swoją najlepszą przyjaciółką mieszkającą po sąsiedzku i po prostu nie wróciła do domu. Policja, zrozpaczeni rodzice, zaniepokojeni sąsiedzi oraz życzliwi ludzie poruszyli niebo i ziemię, aby odnaleźć dziewczynkę. Jednak przepadła jak kamień w wodę, a z roku na rok szanse na jej cudowny powrót coraz bardziej malały. Wszyscy stracili już nadzieję, że w ogóle się odnajdzie, lecz ku wielkiemu zaskoczeniu cała i zdrowa wróciła do domu dwanaście lat później.

Powrót Jennifer wywołuje sensację, a jej rodzice wprost nie mogą uwierzyć we własne szczęście. Jednak nie wszyscy podzielają ich zdanie i mają wątpliwości co do tożsamości osiemnastoletniej już kobiety. Niby zna liczne szczegóły z przeszłości rodziny, które mogłaby znać jedynie Jenny, lecz po prostu coś nie do końca się zgadza. Jej brat, Ben, jest po prostu pewien, że to nie jego siostra, organy ścigania dostrzegają pewne luki w wersji wydarzeń dziewczyny, a ją samą ktoś bacznie obserwuje… Czy Jenny grozi jakieś niebezpieczeństwo? Co przez cały ten czas tak naprawdę się z nią działo i dlaczego zdecydowała się wrócić do domu po tylu latach?

Pozytywne zaskoczenie

Kiedy przeczytałam opis zamieszczony z tyłu okładki, spodziewałam się zupełnie czegoś innego. Przede wszystkim myślałam, że będę mieć do czynienia z wydarzeniami przedstawionymi z perspektywy zrozpaczonych rodziców (jednego bądź obojga), którzy pewnego dnia niespodziewanie odzyskują swoją ukochaną córeczkę. Jednak myliłam się, ponieważ otrzymałam historię ukazaną oczami przede wszystkim powracającej do domu osiemnastoletniej dziewczyny. S.K. Barnett przytoczył też perspektywy kilku bohaterów, ale przeważa jednak narracja pierwszoosobowa w wykonaniu Jenny. Oczywiście wcale się z tego powodu nie zawiodłam, wręcz przeciwnie.

Jakiś czas temu czytałam thriller psychologiczny Małe sekrety (zrecenzowany przeze mnie również na GoodBuku, więc zainteresowanych odsyłam do recenzji 😉 ) autorstwa Jennifer Hillier, który całkowicie inaczej poruszał temat zaginionego dziecka i nieograniczonej siły macierzyńskiej miłości. Mimo że tamta pozycja bardzo mnie poruszyła i przypadła do gustu, tym razem po cichu liczyłam na inne podejście do takiej tematyki. I właśnie to otrzymałam, a może nawet i więcej, bo Blef całkowicie przerósł moje oczekiwania. Nie chcąc zdradzać Wam zbyt wiele, powiem tylko, że w tej powieści miłość rodzicielska niekoniecznie okazuje się taka bezgraniczna… Na pewno jest to mocny thriller, nieco mroczny, który wywoła w Was masę najróżniejszych emocji. Przedstawiona tematyka nie jest łatwa, a cała książka obfituje w bolesne i tragiczne wydarzenia. Jeśli chcecie się dowiedzieć więcej, podejmijcie się wyzwania lektury tego zaskakującego i rewelacyjnego thrillera.

Kto jest kim?

Blef  to jedna z tych książek, która sprawia, że nie można się od niej oderwać, dopóki nie pozna się całej prawdy. Stale trzyma czytelnika w napięciu i jest pełna nagłych zwrotów akcji oraz nieprzewidzianych zdarzeń, a zakończenie po prostu wbija w fotel… Momentami podczas lektury już nie wiedziałam, kto tu jest czarnym charakterem, a kto tym dobrym. Nic nie jest tutaj czarno-białe, a z rozdziału na rozdział mnoży się coraz więcej pytań. Ja jestem wielką fanką tego typu thrillerów, gdzie nic nie jest oczywiste i należy szukać odpowiedzi wraz z bohaterem, więc Blef niesamowicie mi się spodobał. Kiedy myślałam, że to już całkowity koniec mojej przygody z tą pozycją, na jednym ze skrzydełek odkryłam napis: „WKRÓTCE EKRANIZACJA POWIEŚCI” – pozostaje mi więc jedynie czekać na film, który z pewnością obejrzę 😊

Co tu dużo mówić – po prostu czytajcie, jeśli tylko lubicie tego typu książki. Ja z mojej strony z całego serca polecam Wam ten świetny thriller. Blef pochłonie Was bez reszty i na długo pozostanie w Waszej pamięci!

Redakcja: Anna Kurek
Korekta: Grzegorz Antoszek
  • TYTUŁ - Blef
  • TYTUŁ ORYGINALNY - Safe
  • AUTOR - S.K. Barnett
  • TŁUMACZ - Łukasz Praski
  • WYDAWCA - Prószyński i S-ka
  • ROK WYDANIA - 2021
  • LICZBA STRON - 352

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *