Kategorie
Kryminały Recenzje

„Skłam, że mnie kochasz” – P. Borlik

Makabryczna zbrodnia w podrzędnym motelu na przedmieściach Gdańska. Zakrwawiona zabójczyni opuszcza motel jak gdyby nigdy nic, a wkrótce potem, zanim śledczy zdążą przyjechać na miejsce, ciało zamordowanego znika… Policja bardzo szybko znajduje winnego swojej nieudolności, ale zwolniony ze służby aspirant Marcel Majewski nie zamierza być kozłem ofiarnym. Co ma z tym wszystkim wspólnego Jakub Ramon – były policjant, a obecnie członek trójmiejskiej mafii?

Jakub Ramon powraca

Skłam, że mnie kochasz to drugi tom kryminalnej serii, której głównym bohaterem jest Jakub Ramon. Historia byłego policjanta nie należy do najprzyjemniejszych – niesłusznie oskarżony o zastrzelenie na służbie swojego kolegi, trafia na długo do więzienia. Po dziewiętnastu latach, w nie do końca jasnych okolicznościach, z pomocą znanego adwokata trójmiejskiej mafii, wychodzi na wolność i zostaje zaangażowany w wyjaśnienie brutalnego morderstwa. Dość szybko okazuje się, że Ramon ma osobiste powody, aby rozwiązać sprawę zamordowanej nastolatki, której ciało znaleziono na sopockiej plaży (wydarzenia opisane w Zapłacz dla mnie, pierwszym tomie serii, który gorąco polecam przeczytać).

Były policjant, pozornie pozbawiony jakichkolwiek skrupułów, balansuje na granicy prawa (często ją przekraczając) i stara się zachować resztki człowieczeństwa. W aspirancie Marcelu Majewskim dostrzega siebie sprzed lat i na tyle, na ile jest to możliwe, stara się go uchronić przed całkowitym upadkiem. Czy jest w stanie pomóc rozgoryczonemu Marcelowi, zanim trójmiejski półświatek wciągnie go niczym bagno?

Zagadkowa Zuzanna

Tajemnicza kobieta, którą ściga Jakub Ramon, nie poprzestaje na jednej zbrodni. Ginie kolejna osoba, która, jak się okazuje, również jest powiązana ze światem przestępczym. Elegancka, piękna, a przede wszystkim bezczelna i wyrachowana dama wodzi za nos nie tylko policję, ale także gangsterów. Niedoceniana przez swoich przeciwników umyka im niczym cień. Od swoich ofiar wymaga jedynie małego i z pozoru niewinnego kłamstwa, jakim jest wyznanie miłości.

Właściwie do ostatniej chwili czytelnik nie wie, kim tak naprawdę jest Zuzanna. Owiana aurą tajemniczości prowokuje swoim zachowaniem do przeróżnych spekulacji na temat swojej tożsamości. Wraz z kolejnymi rozdziałami powieści można więc oczekiwać mocnego i zaskakującego finału tej historii. Czy tak rzeczywiście jest? Niestety nie…

Mroczne Trójmiasto

Chociaż zakończenie powieści mocno mnie rozczarowało, to jednak sam klimat i pomysł na historię oceniam bardzo dobrze. Wartka akcja i wyraziści bohaterowie sprawiają, że trudno oderwać się od lektury. Brutalny świat przestępczy jest tuż obok nas i choć czasami dość naiwnie wydaje nam się, że łatwo jest oddzielić dobro od zła, to Piotr Borlik w swojej powieści przypomina, że świat wcale nie jest czarno-biały.

Nie jest to moje pierwsze spotkanie z książkami tego autora. Na GoodBuku recenzowałam także Wymazanych z pamięci – zainteresowanych odsyłam do recenzji 🙂 Jak wspomniałam wcześniej, warto również sięgnąć po pierwszy tom historii byłego policjanta, czyli Zapłacz dla mnie. Nie jest to jednak warunek konieczny, aby przeczytać Skłam, że mnie kochasz. Czy Jakub Ramon powróci raz jeszcze? Tego na razie nie wiadomo. Jeśli tak się stanie, to z ciekawością sięgnę po kolejny tom.

Redakcja: Sylwia Kłoda
Korekta: Grzegorz Antoszek
  • TYTUŁ - Skłam, że mnie kochasz
  • AUTOR - Piotr Borlik
  • WYDAWCA - Prószyński i S-ka
  • ROK WYDANIA - 2021
  • LICZBA STRON - 360

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *