Sulejman Wspaniały zapisał się na kartach historii, co do tego nie ma najmniejszych wątpliwości. Jednak jak każdy wielki zdobywca pragnął zakończyć swoje życie kolejnym zwycięstwem, które na zawsze zapewni mu chwałę. Czy jednak dla starzejącego się i schorowanego sułtana ta wyprawa ma prawo zakończyć się szczęśliwie?

Nowe wydanie, nowa szansa

Był taki okres w moim życiu, że historia Imperium Osmańskiego za czasów panowania Sulejmana Wspaniałego była dla mnie bardzo fascynująca. Jak wiele innych osób z zainteresowaniem śledziłam serial Wspaniałe stulecie, który opowiadał o losach tego wielkiego padyszacha, skupiając się oczywiście przede wszystkim na jego romansach, miłościach i intrygach pozostałych bohaterów. Nie zatrzymałam się jednak na serialach i zaczęłam czytać książki, które pomogły mi lepiej poznać realia tamtych czasów i dowiedzieć się więcej zarówno o Sulejmanie, jego ukochanej Roksolanie i innych otaczających go osobistościach. Był to dla mnie okres bardzo pracowity, który owocował w liczne artykuły, jakie miałam przyjemność napisać, by pomóc także innym poznać prawdziwe oblicze Imperium Osmańskiego.

Pośród książek, które wówczas przeczytałam, znajdowały się również powieści. Wtedy też zetknęłam się z twórczością Marii Paszyńskiej, która swój Cień sułtana wydała po raz pierwszy w 2017 roku. Książka okazała się nawet częścią serii, której z niewiadomych mi dziś przyczyn nie udało mi się dokończyć i przyznaję, że poszła nieco w zapomnienie, aż tu nagle – niespodzianka! Wydawnictwo Książnica postanowiło ją odświeżyć i ponownie przekazać czytelnikom. Oczywiście musiałam skorzystać z okazji i od razu zamówiłam egzemplarz do recenzji – tym razem obiecując samej sobie, że doprowadzę lekturę serii do końca.

Nieco inne spojrzenie

Ponieważ historia Imperium Osmańskiego była popularna ładnych kilka lat temu, nieco zdziwiłam się, widząc w zapowiedziach Cień sułtana Marii Paszyńskiej. Mam jednak nadzieję, że sentyment Polaków do tej tematyki nie zaginął i z równie wielką, jak ja, przyjemnością sięgną po tę książkę, bo przeczytać ją naprawdę warto.

Jeżeli jednak myślicie, że Paszyńska zabierze Was za bramy sułtańskiego haremu i będzie karmić romansami, zdecydowanie się mylicie. Autorka postanowiła nieco zmienić okoliczności przyrody i swoich bohaterów zabrała na wojnę, która miała okazać się ostatnią w wykonaniu Sulejmana Wspaniałego. Stary i osłabiony chorobami padyszach po raz ostatni zdecydował się na podbój, sam jednak powoli gaśnie w polowym namiocie. Jego przemijaniu przygląda się główny bohater powieści, ówczesny wielki wezyr, Mehmed Pasza Sokollu, który ostatecznie staje przed podjęciem jednej z najtrudniejszych decyzji w swoim życiu. Gdy Sulejman umiera, Sokollu musi wybrać: przekazać wiadomość swoim żołnierzom, którzy zapewne się zbuntują, czy może zachować prawdę dla siebie i doprowadzić wojnę do końca – niestety, kosztem zbeszczeszczonego w tym czasie ciała sułtana.

Z pola bitwy do haremu

Cień sułtana to świetnie napisana historia, która intryguje i wciąga. To zupełnie inne spojrzenie na Imperium Osmańskie niż to, do którego przyzwyczaiło nas między innymi Wspaniałe stulecie. Przepełnione tajemnicą i namiętnością haremy zostały odsunięte na dalszy plan, dając miejsce prawdziwemu, brutalnemu życiu, śmierci i walce o władzę. To żywa historia, w której pojawia się co prawda miłość, przeplatana jest jednak z wielką polityką i nie zawsze kolorową rzeczywistością.

Jeżeli kiedyś byliście oczarowani historią Sulejmana Wspaniałego, nie muszę Was chyba dłużej zachęcać do lektury książki Marii Paszyńskiej. Jeśli natomiast nigdy nie mieliście z nią do czynienia, to świetna okazja, by nadrobić zaległości. Każdy, kto lubi powieści inspirowane prawdziwymi wydarzeniami, znajdzie tutaj coś dla siebie.

Redakcja i korekta: Sylwia Kłoda
  • TYTUŁ - Cień sułtana
  • AUTOR - Maria Paszyńska
  • WYDAWCA - Książnica
  • ROK WYDANIA - 2022
  • LICZBA STRON - 448

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *