Wojna domowa w Hiszpanii to jedna z najlepiej opisanych wojen w dziejach świata i chyba jedyna, po której przegrani ukształtowali jej obraz i światową opinię publiczną. Historycy mogą się spierać, czy jej wybuch był początkiem II wojny światowej, czy też nie. Aczkolwiek bezsprzecznie stała się wojną o podłożu ideologicznym – pierwszym starciem totalitaryzmów.

Przed wojną…

Autor zaczyna od wstępu historycznego dla nakreślenia sytuacji wewnętrznej i zewnętrznej Hiszpanii w przededniu tytułowej wojny domowej. Zaczął od opisania powolnego upadku Hiszpanii na przestrzeni XIX wieku, który objawiał się słabością gospodarczą oraz utratą licznych kolonii, które we wcześniejszych wiekach przynosiły metropolii zyski, ale także powodowały odpływ ludności z półwyspu. Opisał zróżnicowanie obywateli Hiszpanii – jej ludność nie była jednolita, co powodowało liczne konflikty etniczne, a przez ścierające się idee XIX wieku także społeczne oraz gospodarcze. Nie kryję, że ślizganie się państwowości hiszpańskiej od kryzysu do kryzysu zaskoczyło mnie. 

Po wstępie następuje przyspieszenie tempa narracji. Niczym serie z karabinu maszynowego pojawiają się liczne nazwiska, nazwy grup, organizacji i partii, które, jak to w świecie polityki bywa, potrafią zmieniać strony. Nie znając języka hiszpańskiego oraz historii tego kraju, potrafiłem zgubić się w trakcie czytania. Z pomocą przyszedł mi spis ugrupowań oraz skorowidz skrótów, które zostały umieszczone na końcu książki. Wielki plus za to. A skoro jestem przy końcu tej obszernej pozycji, to wspomnę, że dla zainteresowanych dalszym poszerzaniem wiedzy i zapoznaniem się ze światowym dorobkiem historiografii na ten temat, w książce znajduje się bogata bibliografia. 

W trakcie…

Ad rem. Książka Beevora została podzielona na wiele krótkich rozdziałów opisujących wydarzenia raz po jednej, raz po drugiej stronie konfliktu. Taki układ sprawdza się bardzo dobrze. Rzecz jasna, działań wojennych nie można omawiać w całkowitej izolacji od drugiej strony konfliktu, więc są one omawiane wspólnie. I w tym miejscu muszę wrócić do słów z początku recenzji, tych o kształtowaniu obrazu konfliktu przez przegranych. Mam nieodparte wrażenie, że mimo silenia się na obiektywizm, Walka o Hiszpanię 1936-1939 jest republikanocentryczna. Tego fenomenu nie potrafię wyjaśnić. Czy rzeczywiście wygrani zostawili po sobie aż tak mało świadectw pisanych i dokumentów? Czy nacjonaliści byli aż tak nudni i mało urozmaiceni, żeby wiele lat po śmierci Franco i wojnie domowej nie było o czym pisać? Czy fascynująca ewolucja od idei obrony demokracji do komunizmu w sowieckim wydaniu jest aż tak fascynująca? Nie kryję, że jest, ale nie jestem przekonany czy aż do tego stopnia.

Aczkolwiek! Aczkolwiek Beevor nie zostawia suchej nitki na obydwu stronach barykady za zbrodnie i przestępstwa wojenne. Zbrodnie polityczne, śledztwa, sądy doraźne i okrucieństwo po obu stronach są czymś całkowicie niezrozumiałym dla człowieka, który ma możliwość patrzyć na tamte wydarzenia z perspektywy dziewięćdziesięciu lat. To wyważenie sprawia, że efekt republikanocentryzmu ulega zatarciu – duży plus.

W całkiem przyjemnej formie pisarskiej prześledzony został wybuch puczu i dalszy rozwój oraz reakcje po stronie obrońców Republiki. Autor poświęcił dużo miejsca omówieniu zmian gospodarczych i społecznych, ale także kwestiom polityki zagranicznej, które wydatnie wpłynęły na wynik tej wojny, a które częstokroć ograniczane są do stwierdzenia o pomocy faszystowskiej i komunistycznej dla stron konfliktu. Cała opowieść kończy się nader… szybko. Tak szybko, jak szybko upadła Republika. Z uśmiechem stwierdzam, że zakończenie jest ciut zbyt szybkie i może to spowodowało, że autor zdecydował się pociągnąć temat poza sam konflikt, przedstawiając między innymi losy wygnańców podczas II wojny światowej i po niej. Czuję w tym jednak próbę zapchania dziury czymkolwiek, a to pozostawia niedosyt.

I po wojnie

Nie jest to książka do wzięcia do tramwaju, bo jest duża i ciężka, ale na szczęście dla czytelników jest możliwość zakupienia ebooka, który pod względem przechowywania w podróży ma zdecydowaną przewagę nad tradycyjnym woluminem. Mimo pewnych mankamentów śmiało polecam Walkę o Hiszpanię 1936-1939 z uwagi na przemyślany układ i wyważoną treść, które nie zostawiają w czytelniku jedynego słusznego obrazu tytułowej wojny.

Redakcja: Grzegorz Antoszek
Korekta: Sylwia Kłoda
  • TYTUŁ - Walka o Hiszpanię 1936-1939. Pierwsze starcie totalitaryzmów
  • TYTUŁ ORYGINALNY - The Battle of Spain. The Spanish Civil War 1936-1939
  • AUTOR - Antony Beevor
  • TŁUMACZ - Anna Szczerkowska
  • WYDAWCA - Znak Horyzont
  • ROK WYDANIA - 2023
  • LICZBA STRON - 626

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *