Kategorie
Kryminały Recenzje Thrillery

„Pod powierzchnią” – L.H. Blackburn

Niewinny sobotni poranek w Carrington nie zwiastował tego, co miało się wkrótce wydarzyć. Ekipa nurków podczas ćwiczeń natrafiła na tajemnicze znalezisko. Na dnie jeziora spoczywały zwłoki…

Kategorie
Kryminały Recenzje Thrillery

„Zakłamani” – J. Dulewicz

Małe mieścinki zazwyczaj są ciche i niepozorne. Podkielecki Zbijów zalicza się właśnie do tego typu wiosek, gdzie wszyscy się znają, sekrety szybko wychodzą na jaw a każdy sukces jest podejrzany. Nierzadko właśnie takie zwyczajne, spokojne otoczenie staje się miejscem okrutnej zbrodni.

Kategorie
Kryminały Recenzje Thrillery

„Gra w nigdy” – J. Deaver

Niech pierwszy rzuci kamieniem ten, kto nigdy nie zagrał w grę komputerową. Bez znaczenia czy to strzelanki, czy zręcznościówki, zawsze wciągają tak samo, ale nikt z nas chyba nie chciałby przenieść świata wirtualnego do rzeczywistości. Niestety w Dolinie Krzemowej ktoś urządził sobie małą rozgrywkę, w której gracze mają tylko jedno życie.

Kategorie
Kryminały Recenzje Thrillery

„Zaśpiewaj mi kołysankę” – R. Ćwirlej

W międzywojennym Poznaniu zaczynają się dziać złe rzeczy. Dwa trupy i zaginiona dziewczynka to poważna sprawa, w sam raz dla niemającego sobie równych komisarza Antoniego Fischera.

Kategorie
Kryminały Recenzje

„Oczy ciemności” – D. Koontz

Podobno dla osoby, którą się kocha, można zrobić wszystko. Do czego zatem zdolna jest matka, by chronić własne dziecko?

Kategorie
Literatura piękna Recenzje

„Mąż i żona” – W. Collins

Ona kocha jego, on kocha ją – nic, tylko wziąć ślub. Jego znajomy obiecuje małżeństwo jej przyjaciółce, ale, pragnąc uciec od odpowiedzialności, prosi go o drobną przysługę, która wkrótce zaważy na losach całej czwórki. Brzmi banalnie? Sprawia wrażenie tandetnego romansu? Nic z tych rzeczy – nie, kiedy autorem jest Wilkie Collins, prekursor powieści sensacyjnej i detektywistycznej.

Kategorie
Kryminały Recenzje Thrillery

„Umowa” – R. Harding

Kiedy słyszymy o zjawisku sponsoringu, na naszej twarzy pojawia się grymas zniesmaczenia. Od razu zastanawiamy się, jak można stawiać pieniądze ponad szacunkiem do własnej osoby. Natalie Murphy też nigdy nie brała pod uwagę takiego źródła dochodów, jednak życie zweryfikowało jej nastawienie.