Kategorie
Popularnonaukowe Recenzje

„Za milion lat od dzisiaj” – D. Farrier

To chyba najbardziej refleksyjna książka o wpływie człowieka na otoczenie, jaką ostatnio czytałem. To miks różnych gatunków: jest czysto reportażowo, jest nieco rozważań o przyszłości i nade wszystko jest mocno literacko. Autor próbuje skłonić nas do zastanowienia się, co zostanie po tym całym naszym antropocenie i jak nasze wysiłki, by trwać, będą wyglądały z perspektywy przyszłości. W końcu to jedno z najważniejszych pytań człowieka – co zostanie po mnie i moim […]

Kategorie
Popularnonaukowe Recenzje

„Kosmos” – B. Smethurst

Tekst na okładce tej zgrabnej książeczki mówi wszystko – „14 miliardów lat dla zabieganych”. Autorka z dużym znawstwem w niezwykle skondensowany i przystępny sposób przedstawia obecny stan wiedzy o Kosmosie. Jest to idealna pozycja, by w weekend zorientować się w podstawach, ale, uwaga, nawet jeśli „coś” wiesz, książka też nieco Cię zaskoczy.

Kategorie
Popularnonaukowe Recenzje

„Niedostosowani. Dlaczego ewolucja nie nadąża” – A. Hart

Czy nasze organizmy są przygotowane do życia we współczesnym świecie? Czy mechanizmy wykształcone w trakcie ewolucji są użyteczne tu i teraz? Jeśli chcecie poznać odpowiedzi na te pytania, to zdecydowanie zachęcam Was do lektury recenzowanej tu książki.

Kategorie
Literatura faktu Popularnonaukowe Recenzje

„Mniej znaczy lepiej” – J. Hickel

Jedną z przyczyn kryzysu klimatycznego jest nieustanny wzrost gospodarczy, traktowany jako coś oczywistego i niezbędnego dla istnienia ludzkości. Jak miałby w takim razie wyglądać świat postwzrostu? Jak miałaby działać gospodarka i społeczeństwa, które odejdą od imperatywu ciągłego rozwoju? Odpowiedzi na to pytanie próbuje udzielić Jason Hickel i choć nie są one kompletne, to rysują jednak możliwość innej drogi.

Kategorie
Popularnonaukowe Pozostałe Recenzje

„Przechytrzyć zmartwienia” – D. Huebner

Zmartwienia mogą być różne, pisane przez małe „z” i przez wielkie „Z”. Te drugie potrafią znacznie ograniczyć eksplorację świata przez dzieci. Wybierają one wówczas to, co znane i pewne, unikając codziennych okazji do zasmakowania czegoś nowego, bo… No właśnie, co takiego może się stać, że tłumią swoją naturalną ciekawość?

Kategorie
Historyczne Popularnonaukowe Recenzje

„Jak powstała bomba atomowa” – R. Rhodes

Rzadko kiedy tekst na okładce książki mówi w zasadzie wszystko o tym, z czym będziemy mieć do czynienia w treści. Tak, to jest saga o fizyce, polityce i psychologii. Czy wciąga niczym kryminał, to już nie wiem, bo ich nie czytam. Ale na pewno trudno oderwać się od historii przełamywania kolejnych barier w rozwoju ludzkości, o odkrywaniu i rozumieniu tajemnic natury, a wreszcie po okiełznaniu ich przez ludzki umysł.

Kategorie
Popularnonaukowe Pozostałe Recenzje

„Świat w obiektywie” – D. duChemin

Henri Cartier-Bresson miał powiedzieć, że pierwsze 10000 zdjęć to najgorsze zdjęcia każdego fotografa. Czemu? Bo w tym czasie człowiek uczy się, przemierzając nieznane wody nowej pasji. Książka duChemina może pomóc uniknąć błądzenia, wskazując tę niewyraźną ścieżkę, którą przemierzają wszyscy operatorzy spustu migawki.

Kategorie
Historyczne Popularnonaukowe Recenzje

„Bitwa o Narwik” – A. Jaklin

W założeniach pracy historyka leży bezstronność, ale to tylko ideał, do którego można aspirować. Osoba pisząca o historii nie uniknie włożenia cząstki siebie w treść, cały bagaż kulturowy i osobisty wychodzi na kolejnych stronach pisanej książki. Pospolicie nazywa się to po prostu innym punktem widzenia. A jak wygląda norweskie spojrzenie na kampanię w Norwegii w 1940 roku?

Kategorie
Popularnonaukowe Recenzje

„Na luzie” – B. King

Czy można się dobrze bawić podczas lektury o stresie? Śmiać się do łez, czytając o funkcjonowaniu własnego mózgu? Dziwne, niemożliwe, mało prawdopodobne? A jednak… jeśli autorem jest neurolog, psycholog i komik w jednej osobie, to dzieją się takie cuda 🙂

Kategorie
Popularnonaukowe Recenzje

„Chorzy ze stresu. Problemy psychosomatyczne” – E. Kempisty-Jeznach

Codziennie przetwarzamy wiele informacji, staramy się robić to szybko, bo w kolejce stoją przecież kolejne, które walczą o naszą uwagę. Wykonujemy co najmniej kilka zadań naraz, myśląc już o następnych. Chcemy więcej, lepiej, bardziej, podkręcamy tempo, lekceważąc często podstawowe potrzeby ciała, aż przychodzi dzień buntu: hola, hola, STOP.